Bidon rowerowy na wodę i napoje

Inne poradniki rowerowe, rankingi oraz opinie internautów ...

9 komentarzy na temat Bidon rowerowy na wodę i napoje

  1. Karol napisał(a):

    Bidon na rower to totalna podstawa, nawet w krótką trasę zawsze biorę ze sobą wodę czy jakiś izotonik. Nie mówię już o długich trasach, gdzie wtedy biorę przeważnie dwa bidony. Kwestia dziesięciu złotych a nawet zwilżenie warg na rowerze jest czasami zbawienne 😀

  2. Marek napisał(a):

    Kupiłem bidon 500ml i uważam, że jest to trochę mało i przerzucę się chyba na coś większego, ewentualnie zakupie drugi koszyczek, by wozić dwa. Jeżdżąc pocimy się i warto uzupełniać wodę, albo jakiś inny napój izotoniczny, albo wzbogacony o witaminy i minerały 😉

  3. Iwo napisał(a):

    W kwestii bidonu to już zależnie od tego jaki duży potrzebujemy, na taki powinniśmy się zdecydować. Jeżeli jedziemy w dłuższą trasę, to zdecydowanie większy sprawdzi się dobrze. Ogólnie wychodzę z założenia, że już lepiej nalać niecały, niż potem narzekać, że brakło wody.

  4. Bartek napisał(a):

    Bidon to toalny must have na rower, nie wyobrażam sobie bez niego jeździć. Bardzo się przydaje w trasie chociażby do zwilżenia ust, człowiek wtedy czuje się od razu inaczej. Co do wielkości, to można kupić te 700ml i wystarczają w zupełności nawet na jakieś dłuższe dystanse 😉

  5. Witek napisał(a):

    Warto sprawdzić przed zakupem, czy nasz pojemnik do napojów jest odpowiedniego rozmiaru. Tzw koszyk powinien być dobry na wszystkie bidony, ale zdarzyło mi się kilkukrotnie to, że nie mogłem wsadzić bidonu do niego, bo był po prostu za duży. Pozdrawiam.

  6. Kamil napisał(a):

    Bidon sportowy do roweru to totalny must have. Przy treningu trzeba być nawodnionym, więc wyprawa na rowerze bez wody nie ma prawa bytu. Trzeba się dobrze przygotowywać, więc należy również pamiętać i o wodzie. Super artykuł i cała strona!

  7. Ania napisał(a):

    Oprócz koszyka, warto mieć jeszcze wkład do koszyka rowerowego. Uchroni to nasze rzeczy przed potencjalną wodą z kałuży, bądź też jakimiś zabrudzeniami i po prostu sprawi, że będzie on stabilniejszy. Polecam, nie kosztuje dużo a bardzo pomaga 😉

  8. Arek napisał(a):

    Ostatnio spotkałem się z czymś takim jak termiczny bidon rowerowy i myślałem, że to pic na wodę. Nic mylnego. Kupiłem i faktycznie, trzyma bardzo dobrze zarówno ciepłą wodę, jak i tę zimną przez długi czas. Możemy spokojnie wybrać się na wyprawę bez obawy o nagrzanie czy ochłodzenie naszego napoju.

  9. Alek napisał(a):

    Nie miałem możliwości zamontowania koszyka na bidon na ramę, dlatego bidon rowerowy z uchwytem był dla mnie jedynym wyjściem. Nie umiem jeździć bez wody, bo po krótkim czasie już odczuwam spierzchnięte usta i chce mi się pić.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *