Dzwonek rowerowy

Inne poradniki i rankingi rowerowe

10 komentarzy o Dzwonek rowerowy

  1. chochlik86 napisał(a):

    Nie sądziłem, że jest tyle rodzajów dzwonków rowerowych … Jego zadanie jest na tyle nieskomplikowane, że raczej nie wydawałbym przesadnie dużej gotówki na taki gadżet 😀 No i z reguły używamy go dość sporadycznie, żeby miało to aż takie znaczenie 😛 Oczywiście musi być sprawny, celem ostrzegania przechodniów, że jadę 😀

  2. Bartz napisał(a):

    Bardzo przydatna stronka dla fanów przejażdżek rowerowych. Zamówiłem właśnie komplet dzwonków (razem z zapasowymi) dla moich dzieci. Jest to mimo wszystko ważny element wyposażenia roweru, który ułatwia poruszanie się po chodniku. Szczególnie w przypadku dzieci, które raczej nie powinny jeździć na ulicy.

  3. Tomasz napisał(a):

    Dla kogoś kto często jeździ na drogach rowerowych (gdzie też jest sporo pieszych) i chodnikach taki dzwonek rowerowy to konieczność. Ja wolę jeździć drogą rowerową niż zatłoczoną wąską ulicą, ale niestety niektórzy ludzie nie rozumieją tego, że droga ta jest przeznaczona dla rowerów i trzeba co chwilę używać dzwonka. Osobiście polecam dzwonek z kołatką – nie jest ani zbyt głośny, ani zbyt cichy.

  4. PatrykK napisał(a):

    Dzwonek może nie jest jakimś najważniejszym elementem roweru, to chyba jasne, ale jednak są sytuacje gdzie się czasami nam przyda… szczególnie wtedy kiedy poruszamy się po mieście. Ja korzystam z elektrycznego dzwonka, ale to bez większego znaczenia jaki rodzaj wybierzemy, ważne żeby sygnał był dosyć donośny. Pozdro, fajna stronka.

  5. mdm napisał(a):

    Jazda po mieście (szczególnie po ulicach) bez dzwonka to samobójstwo, także naprawdę warto się w niego wyposażyć. Tak przy okazji, pamiętacie dawne czasy, gdy za dzieciaka jeździło się często z taką gumową trąbką przymocowaną do kierownicy? 😀 To dopiero było szaleństwo 😉

  6. bula napisał(a):

    Przez jakiś czas jeździłam rowerem bez dzwonka rowerowego i to był dramat. musiałam krzyczeć do ludzi by zeszli z drogi ( bo oczywiście szli po ścieżce rowerowej). Więc teraz myślę, że dzwonek to podstawa bezpiecznej jazdy rowerem po mieście.

  7. kok napisał(a):

    Jeżdżenie bez dzwonka po mieście, to samobójstwo. Niestety piesi wciąż nie potrafią bezpiecznie poruszać się po mieście i prowokują wiele groźnych sytuacji. Na całe szczęście nie musimy wydawać niebotycznych kwot, wystarczy prosty dzwonek za kilka bądź kilkanaście złotych i już poziom bezpieczeństwa wyraźnie wzrasta.

  8. dorota napisał(a):

    Ja kupiłam dwójce moich dzieci słodkie dzwonki w kształtach postaci z bajek. Córka ma Hello Kitty, a synek ma Psi patrol:) Są bardzo zadowoleni, a ja wiem, że są bezpieczni na drodze i że uczę ich odpowiedniego zachowania na drodze.

  9. Bartek napisał(a):

    Dzięki za materiał, bo akurat było mi to potrzebne. Kupiłem synowi rower i szukaliśmy jakiegoś fajnego dzwonka i akurat znalazł się u was idealny. Do tej pory jeździł bez, ale zawsze jeździł ze mną, teraz jak jeździ sam, wole by go miał, bo dodaje to nieco pewności. Pozdrawiam.

  10. Witek napisał(a):

    Polecam od siebie dzwonki hama. Kupiliśmy kiedyś całą rodziną każdy taki sam i jest super. Dźwięk jest wyrazisty, cały jest stosunkowo mały i nie przeszkadza w jeździe. Warto mieć dzwonek, bo można poinformować kogoś za kim jedziemy bez zbędnego krzyczenia 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *