Zabezpieczenie roweru

Inne poradniki i rankingi rowerowe

12 komentarzy o Zabezpieczenie roweru

  1. herrRower pisze:

    Łańcuchy, u-locki, zapięcia z linkami i inne zabezpieczenia na nasz kochany jednoślad na niewiele się zdadzą, jeżeli nie będziemy przy tym myśleć … Nawet najlepsze zapięcie nie uchroni naszego roweru przed kradzieżą, zatem jedną z najlepszych metod jest unikanie potencjalnie niebezpiecznych miejsc. Ale oczywiście nie popadajmy z jednej skrajności w drugą – chyba dobrą opcją jest kupić rower, którego nikt nie będzie chciał ukraść 😛 A tak na poważnie – jednoślad blisko naszego miejsca zamieszkania, na widoku, z dobrym zapięciem skutecznie mogą odstraszyć jakiegoś amatora cudzej własności.

  2. Grzesiek pisze:

    Kilka lat temu zostawiłem rower na 2 minuty przed sklepem i w tym czasie mi go skradziono… od tamtego czasu zawsze korzystam z zapięcia na rower. Mam je zamocowane na stałe na ramie i nie przeszkadza ono w jeździe. Niby jest możliwość przecięcia go, ale jednak ryzyko jest niemalże zerowe. Ważne, żeby mieć jakiekolwiek zabezpieczenie, bo nigdy nic nie wiadomo.

  3. Lord pisze:

    Ja jeszcze nigdy nie miałem przykrych incydentów związanych z kradzieżą, ale zabezpieczenie roweru jest bardzo istotne. Kiedyś to lekceważyłem, ale stwierdziłem, że to głupota… przeciętne zapięcie rowerowe kosztuje 50zł, a rower np. 2000zł 😛 Lepiej wydać 50zł, niż stracić rower, który jest wart kilkadziesiąt razy więcej… logika 😀

  4. Barton pisze:

    Polecam Wam zdecydowanie U-Locka! Może i kosztuję trochę więcej niż klasyczne zapięcie na rower, ale jest to znacznie bardziej komfortowa opcja. Z zapięciami bywało czasami tak, że po jakimś czasie kluczyk się zacinał, a czasami nawet zostawał w środku i wtedy pojawiał się kłopot. Tutaj nie ma takiej możliwości 😉 Najlepiej jest wybrać jakiś lepszy model U-Locka, a nie te najtańsze.

  5. alonso pisze:

    Mieszkam w dużym mieście i powiem szczerze, że chociaż do tej pory nikt nigdy nie ukradł mi roweru, to nie wyobrażam sobie funkcjonowania bez zapięcia zabezpieczającego. Tym bardziej, że jego koszt to kilkanaście złotych, a jednak zabezpiecza nasz – niekiedy bardzo drogi – rower. Także gorąco polecam wszystkim rowerzystom wyposażenie się w takie cudo:)

  6. kluha pisze:

    Niestety kiedyś ukradli mi rower, ale było to z mojej własnej głupoty bo zostawiłam go niezapiętego przed sklepem. Nie był jakiś drogi, ale chodzi o sam fakt. Moze gdybym go odpowiednio zabezpieczyła nie musiałabym wydawać pieniędzy na kolejny rower.

  7. rowerzysta pisze:

    Niestety w dzisiejszych czasach nie wyobrażam sobie zostawiania gdziekolwiek roweru bez zabezpieczenia. Muszę przyznać, że byłoby to wyjątkowo ryzykowne i nierozważne. Sam używam nawet dwóch zapięć ale to z powodu tego, że już raz skradziono mi rower:/ Także, naprawdę zapinajcie rowery, żeby mieć spokojną głowę.

  8. beata pisze:

    Zabezpieczenie do roweru jest mi niezbędne, ale nie do roweru tylko do… wózka dziecięcego 🙂 Mieszkam na trzecim piętrze i ciężko by mi było znosić gondole z dzieckiem, więc wózek przypinam na dole w klatce:) Jest to zabezpieczenie łańcuchowe.

  9. s2134 pisze:

    U-locki sa w zasadzie nic nie warte. zlodzieje nie potrzebują nawet przecinaka. wystarczy ze podniosą rower i wyłamią siłą zamek stosując dzwignię . 20 sekund i po sprawie. widziane 2 dni temu w Dublinie

  10. Tomasz pisze:

    Przestrzegam przed zapięciami składanymi od Abus-a! Zakupiłem najdroższe zapięcie z ich oferty i dziś nie mam roweru. .. Okazało się, że nie trzeba tych zapięć niczym przecinać, wystarczy, że złodziej kupi na ebay tzw surówkę klucza i po jego włożeniu w zamek uderzy go z góry. Zamek otwiera zapięcie i złodziej odjeżdża z naszym rowem i zapięciem… brak słów… Uważajcie!

  11. Martyna pisze:

    Bardzo pomocny wpis – już wiem jakie zabezpieczenie od roweru wybrać 🙂

  12. Zabezpieczony pisze:

    Sam się przekonałem że najlepsze są ulocki sprawdzonych marek takich jak Abus czy Kryptonite. Te zabezpieczenia sa pancerne. Stosuje od dawna U-lock Abusa i jestem bardzo zadowolony z niego . Szczerze nawet nie ma na nim śladu zeby ktokolwiek testował na nim swoje norzyce czy inne sprzęty. On poprostu odstrasza złodziei. Polecam Abusa to niemiecka firma wiec jakośc jest gwaratowana xD

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *